"Zima w mieście" czyli na wsi

Sportów zimowych nie dało się uprawiać, kurki wyzbierane, zimno i dżdżysto przeważnie, jedyną radą była „zima w mieście” a raczej zima w salonie komputerowym albo w kuchni, bo tam było najcieplej.

na podłodze odchodziło rysowanie, gry słowne i obrazkowe własnoręcznie wykonywane, pisanie sympatycznym atramentem, ale cytryny jakieś lewe, bo nic nie było widać po podgrzaniu, itd, itp.

Na szezlongu oglądane były filmy, w tym nieśmiertelny „Mój sąsiad Totoro”. Kręcono też filmy własne, jeden do obejrzenia w podniusie Zwierzyniec. W kuchni odbywały się eksperymenty (film w podniusie Sylwester) i warsztaty ze szkliwienia kafelków.

Wynik warsztatów ze szkliwienia:

Kliknijcie w dymek a ukaże się w komentarzach zdjęcie taty Zosi z warsztatów i czarownica Ania ze zdeformowaną twarzą, czyli wszystko się rypło i wreszcie zobaczycie, z kim macie do czynienia;)

I obrazki z salonu osadzone z FB - Wasze komentarze pod dymkiem:

Komentarze

Skomentuj:
NABJW
 
 
zima_w_miescie.txt · ostatnio zmienione: 2018/01/28 18:21 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika