I tak

zostałem traktorzystą

i tym od małych i tym od dużych i baaardzo dużych tiutiuł

Miłość Gustawa do tiutiuł (wg niektórych tutiuł) nie słabnie. Gdy do pensjonatu przyjechał dwadzieścia dni starszy Filip z koparką do piaskownicy, nie było rady. Dziadek w Olecku natychmiast kupił prawie taką samą. Od tej pory Gutek bardzo się z nią zidentyfikował i krzyczał „to moja tutiuła!”

A gdy kolega Franio pozwolił mu posiedzieć w swoim traktorku, bardzo był dumny, zwłaszcza że inne dzieci bardzo zazdrościły.

Z dziadusiem wprawdzie miał pietra na kosiarce, bo dziadek nieco szarżował na zakrętach

za to u sąsiadów mało nie całował tutiuły po kółkach

i przejechał się traktorem z dziadkiem. Potem z Wojtkiem z Cichej Wólki, który przyjechał z wielkimi oponami naprawiać zbuchtowaną przez dziki łąkę

a w Mściszewie, gdzie jest park maszynowy (a maszyny tam bardzo duła) mało nie pękł z zachwytu

duuuła tutiuła!

Specjalnie dla Gucia, żeby miał po powrocie do Warszawy, tutiuły do znudzenia na Picassie

Komentarze

Skomentuj:
ARJQX
 
 
zostalem_traktorzysta.txt · ostatnio zmienione: 2015/02/12 00:23 przez ania
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika