13 sierpnia 2008

i zawsze wtedy, gdy jest (a jakiś bałagan jest zawsze)

Życie pod bałaganem

Bałagan to rzecz nieunikniona. Prawo entropii, czyli tendencja do zamieniania porządku w chaos, działa niezależnie od naszych wysiłków. Ale przychodzi taki moment, gdy w końcu trzeba ogarnąć chaos i posprzątać. I wtedy naszym oczom ukazuje się podbałaganowe życie. Bo w każdym bałaganie życie wre i powstaje następne.

Porządki w mojej pracowni to odkrywanie kolejnych mysich gniazd, do tworzenia których foliowe torebki i gazety nadają się najlepiej. Pocięte na wiórki dają mięciutkie posłanie. Sprzątanie sterty drewna na opał to odsłanianie kolejnych warstw młodziutkich jaszczurek (co widać po długości ogona i jego tępym zakończeniu),

wijów, żab i ropuch, wszelkiej maści biegających owadów, myszy, ryjówek i nornic. Taką właśnie nornicę rudą spotkaliśmy, gdy Robert likwidował stertę wrzucając kawałek po kawałku drewna do drewutni:

Przyszła też kolej na sprzątanie garażu, do którego, na czas układania podłogi, został przeniesiony warsztat. Swoją drogą podłoga zaskoczyła wszystkich. Ułożona z resztek płytek, które walały się tu i tam, a większa część leżała na palecie za garażem (kolejna odkrywka, gdy sprzątaliśmy paletę - pod nią opuszczone już gniazdo jeży) wygląda niczym dzieło Tarasewicza :)

Zanim warsztat wrócił na swoje miejsce, a garaż znowu stał się garażem, Robert niechcący wyciągnął spod opony tętniące życiem gniazdo ryjówek. Włożył je czym prędzej z powrotem i teraz tylko piski i szelesty mówią nam, że odchowanie małych przebiega bez dalszych zakłóceń. Zdjęcia im nie robimy, żeby ich nie denerwować, ale mamy zdjęcie malutkiej ryjówki spod zeszłorocznej sterty drewna. Wtedy ryjówkowa mama pogubiła nieco dzieci, ale szybko odnalazła i przeniosła w bezpieczne miejsce.

PS: Ostatni nius z 15 sierpnia jest taki, że ryjówki wyszły z gniazda pod oponą w garażu i jedną zdybałam, gdy robiła sobie pierwszą wycieczkę. A śmieszne to, a waleczne! Ryjówki są owadożerne i mają wysuwalny ryjek. Jak tę małą chciałam wziąć na rękę, to mnie „pogryzła” (ledwo poczułam). Tylko teraz problem z kotami, bo niestety nie odróżniają myszy od ryjówki z wyglądu, tylko dopiero jak przychodzi do jedzenia, to im nie smakuje. Powinny wiedzieć, że ryjówka jest pod ochroną.

Komentarze

tomek brudziana, 2012/02/21 10:37
słodkie zwierzaki
Skomentuj:
NPQZS
 
 
zycie_pod_balaganem.txt · ostatnio zmienione: 2013/10/20 20:27 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika