4 lutego 2021

Zamach na zawadzki bruk

Spokojna, biała, zasypana wieś… Ale to spokój pozorny. Kolejny raz mierzymy się z nieprzewidywalnością, ale żeby jeszcze - LOSU, można by uznać, „takie życie”. Niestety, kolejny raz to ludzie ludziom, przyrodzie, krajobrazowi… fundują. Ile to już lat ciągłej walki? Jak nie zniszczą brzegu nad jeziorem, nie wytną lasu, nie postanowią wyciąć trzystuletnich dębów w alei cmentarnej, nie postawią bunkra na brzegu…, to zniszczą coś, co od stu lat jest wizytówką mazurskich wsi, co we współczesnym betonowo-asfaltowym świecie daje wytchnienie, radość dla oczu, chłód dla ciała, gdy w upale idzie się przez wieś, poczucie przynależności do czegoś więcej niż własna chałupa za płotem, historyczną łączność z dawnymi mieszkańcami Zawad, którzy jak my teraz, chodzili tą samą, niezmienną od 88 lat drogą!

Ważnym wydarzeniem w naszej gminie jest z pewnością brukowanie naszej wiejskiej drogi (Zapewne wtedy, w centrum wsi ułożono na drodze dużą swastykę z czarnych kamieni. Po wojnie sikały na nią polskie dzieci. Usunięto ją na początku lat sześćdziesiątych. – uwaga red.). Niestety połączenie naszej wsi ze światem zewnętrznym, mimo dobrej drogi, nie stało się wiele łatwiejsze. Można podać jeszcze kilka liczb odnoszących się do brukowania: zużyto 639 m 3 brukowca za 2084,80 RM. Z czego 309 m 3 zakupiono w Szeszkach (Seesken). Gmina zapłaciła za kamienie 170 RM, za dowóz 150 RM. Gmina bezpłatnie dowiozła żwir i wywiozła gruz (100 ciągów furmanką dwudyszlową, 150 ciągów furmanką jednodyszlową). Brukowanie, jak też rozbudowa, zostały przeprowadzone przez powiat.
(fragment książki „Kronika szkoły w Zawadach Oleckich 1883-1944”)

Nad nami te same drzewa, tylko większe, grubsze, teraz już pomnikowe - dęby, jesiony, piękna brzoza. I drzewa i bruk i nasze domy przetrwały wojnę ale mogą nie przetrwać urzędniczego zamachu, bo jest kasa do wydania, więc trzeba wydać, na papierze musi się zgadzać. Ile jeszcze będzie takich sytuacji, gdy ktoś będzie nam niszczył to, co ukochane najbardziej, przez co się tu znaleźliśmy, do czego uciekliśmy z betonowego miasta…
Oczywiście ten zamach nie nastąpił 4 lutego, ale dziś pozbieraliśmy wiedzę na ten temat do kupy i właśnie zamieściliśmy petycję w serwisie podpisz.to - oto link do niej: STOP DLA ASFALTU W ZAWADACH OLECKICH!
Proszę Was z całego serca - podpiszcie. Nie dopuśćmy do tego barbarzyństwa!

Nikt nas nawet nie zapytał o zdanie. Bo droga przelotowa, i nikt w takiej sytuacji nie musi. Jak powiedział Bartek, przelecieć to się nią może co najwyżej zając. Tą drogą przemieszczają się tylko mieszkańcy naszej wsi, poza sezonem plażowicze z plaży gminnej, listonosz, śmieciarka, maszyny rolnicze i leśne. Asfalt ma być wylany między ostatnim domem na drodze z Zawad do Jabłonowa a ostatnim w stronę Cichej Wólki zjazdem do jednego z zawadzkich siedlisk. Dalej, w stronę Jabłonowa, jest parę kilometrów pełnej dołów drogi przez las, nigdy nie będzie tu asfaltu i każdy wie, że do Czerwonego Dworu, Jabłonowa z Cichego jeździ się drogą powiatową, a nie przez Zawady! Więc dokąd ten przelot? Do lasu? Z drugiej strony wyasfaltowana droga się urwie i zanim dotrze do kolejnej asfaltowej, będą z jakieś dwa kilometry. Jeżdżę tamtędy do pracy, omijam dziurawy wąwóz (tu bynajmniej asfalt nie dotrze), ale tam, gdzie ma być asfalt, spokojnie jadę, bez przeszkód, do niczego mi asfalt niepotrzebny. Po obu stronach mam łąki, drogę przebiegają sarny i zające, mam piękne widoki… Ile z tych saren i zajęcy zginie pod kołami, gdy jeden z drugim będą się mogli rozpędzić? Mamy tu takich wielbicieli dodawania gazu. Ile zginie zwierząt domowych, psów, które chodzą z letnikami i mieszkańcami na spacery? Ile kotów? Ile ptasich podlotów, które latem na skraju dróg nie umiejąc jeszcze latać karmione są przez rodziców? Odpukać, żeby nie zginęło dziecko, które wybiegnie na „pustą” drogę, bo tak jest przyzwyczajone, a może skorzysta z asfaltu i wyjdzie na wrotki, ale już nie wróci (jak tu)? Ilu rowerzystów będzie potrąconych na wiejskiej polnej drodze, ile zbyt szybko jadących samochodów wpadnie na siebie z górki czy zza zakrętu? Przy tym planowanym asfalcie stoi jedna z zawadzkich agroturystyk. Nie zazdroszczę. Wójt już zapowiedział - żadnych spowalniaczy nie będzie, tylko znaki. Cha, cha… Widzieliście Polaka, który respektuje znaki drogowe? Zwłaszcza gdy policja pojawia się dopiero do wypadku?

I drzewa. W Zawadach mamy 2 jesiony, 1 brzozę i 4 dęby pomnikowe. Oznacza to, że ich wymiary świadczące o wieku kwalifikują je do bycia pomnikami przyrody. Oczywiście mamy zamiar wystąpić o to. Przy drodze jest stary przedwojenny cmentarz, na którym rosną stare drzewa. Żeby wylać asfalt droga ma być poszerzona, skarpa podcięta a więc i korzenie drzew. Drzewa przydrożne z zalanymi asfaltem korzeniami powoli obumrą, tak jak się to stało w alei dębowej, ale drzew we wsi nikt nie będzie ratował, bo będą zagrażać ludziom i budynkom. Nasze wnuki nie będą już spacerować w ich cieniu (opinia profesora Jakuba Dolatowskiego, dendrologa, autora najbardziej znaczącej pozycji naukowej na temat drzew w Polsce pt. „Dendrologia”, jest miażdżąca!). Piękna historyczna wieś stanie się zwyczajną polską wiochą bez charakteru.

Wiecie, dlaczego nasza wieś przetrwała w dość niezmienionym stanie, w przeciwieństwie do innych takich wsi? Bo większość domów należy do miastowych, napływowych mieszkańców, którzy z troską o spuściznę architektoniczną odnowili swoje siedliska. Nowoczesne rolnictwo nie wtargnęło z wielkogabarytowymi oborami do wsi. Ludzie tu mieszkający to albo starsze osoby, albo uciekinierzy z miast, oraz turyści, miłośnicy Zawad. Zrobiliśmy wywiad. Znacząca większość mieszkańców sprzeciwia się asfaltowi. Ludzie łapią się za głowę, gdy to słyszą, mówią, że to szaleństwo trzeba powstrzymać, ale… to nikogo z decydentów nie obchodzi. Bo nie ludzie są ważni, nie przyroda, nie historia, nie krajobraz, lecz fundusze, przetarg, który się już odbył bez naszej wiedzy i zgody i żeby urzędnikom się zgadzało w papierach.

Nigdy nie było mowy o modernizacji drogi przez wieś. Wieś owszem podzielona była zawsze na zwolenników i przeciwników asfaltu na drodze z Sokółek do Zawad, co też groziło zalaniem bruku, ale tylko na skrzyżowaniu. W najczarniejszych snach nie śniło nam się, że ktoś dokona zamachu na kocie łby zawadzkie, na drogę biegnącą wzdłuż wsi, lokalną, naszą drogę; nie dajcie sobie wmówić, że przelotową, to bzdura, każdy kto zna tutejsze drogi w realu a nie na papierze, wie, że to nie jest jakaś ważna gminna trasa. Zresztą, nawet jakby była, to zalewanie jej asfaltem jest, o czym świadomy ekologicznie społecznik doskonale powinien wiedzieć, wyrazem uwstecznienia, niegospodarności, braku długofalowego myślenia, nieliczenia się lokalną społecznością i rozwiniętą tu turystyką, która przynosi gminie dochody.

To takie przykre, gdy ludzie stąd nie umieją docenić tego, co mają, co dostali od przeszłych pokoleń, jaka jest tego wartość dla regionu, dla ich dzieci, wnuków. „Wreszcie będzie porządna droga” - tekst pracownika gminy. Porządne drogi to są ważne na trasach przelotowych, aby turyści mogli dotrzeć z daleka do takich unikalnych wsi na końcu świata, bo właśnie takie są narodowym skarbem a więc i skarbem gminy.

Rozumiem ludzi prostych, dla których jedyną wartością jest ich stary samochód sprowadzony z Niemiec i dla których asfalt jest wyrazem nowoczesności i porządku. Ale wstydzę się za tych wykształconych na stołkach, którzy nie rozumieją, że mają być orędownikami właściwie rozumianego postępu, a ten wiąże się z dbałością o wyższe wartości niż części samochodowe. Znowu biedna Polska, która będzie w tyle za Europą. Nie dlatego, że nie ma asfaltu, tylko że gdzie indziej w porę się opamiętali, zadbali o dziedzictwo kulturowe, o zabytkowe wsie i miasteczka. Nie czarujmy się, turyści tam pojadą, a nie do nas i tam zostawią swoje pieniądze. Skończyły się czasy, gdy nawet polski turysta przyjedzie byle gdzie, do byle przybytku, w byle jakim miejscu.

Dla tych, którzy mają tu domy, ziemię, a trudno im spojrzeć poza swój tyłek w samochodzie, też mam złą wiadomość. Nikt mądry nie kupi domu/działki przy asfalcie w takiej wsi. A może kiedyś będziecie chcieli/musieli sprzedać. No zastanówcie się! Po co komuś w takiej wsi na końcu świata dom przy asfaltowej drodze? Przy asfalcie to sobie kupi/zbuduje dom bliżej miasta, a na takiej wsi jak nasza kupują ci, którzy kochają stare oryginalne zabudowania przy drodze polnej. Urokliwy bruk tylko doda im chęci. Nowobogackie wsie to nie gratka dla mieszczuchów szukających miejsca dla siebie, a to oni są ewentualnymi kupcami.

Dowiedzieliśmy się o asfalcie od geodetów kilka dni temu. Gdyby Robert akurat nie przejeżdżał koło nich, gdy robili pomiary, dowiedzielibyśmy się, gdy przyjechałyby maszyny do budowy dróg. I co wtedy? Położyłabym się na drodze, przyjechałaby policja, i znowu byłaby tą, która sprawia problem? Może ze mną położyliby się tym razem jeszcze inni, ale czy tak powinno się załatwiać takie sprawy w cywilizowanym państwie? Wiem, że ostatnio temu państwu daleko do cywilizacji, ale tu w gminie liczyliśmy na większą współpracę z ludźmi. Dziś rozmawialiśmy z panem Waldkiem, który ma działkę przy bruku; zadzwonił do nas z Australii i był delikatnie mówiąc wzburzony. Inny właściciel domu w Zawadach, po udarze, choć nie może jeszcze mówić, na wieść o asfalcie bardzo się zdenerwował. Ludzie do nas piszą z takich wsi gdzieś w Polsce, na Suwalszczyźnie, na Podlasiu, żebyśmy ratowali to dziedzictwo, byśmy nie dali zmarnować wsi, jak zostały zmarnowane u nich. Ja osobiście nie wyobrażam sobie Zawad z tą drogą. To będzie jakiś koniec. Koniec wiary, że ludźmi kieruje rozum i serce.

jadąc w dół bruk zaraz się kończy, jeszcze jest jeden jego fragment przy mostku nad Mazurką w drodze do Cichej Wólki

tu już nie ma bruku, a ma być asfalt

Droga ma kosztować 1 milion i prawie 200 tysięcy!!! Bezsensowna, dewastująca okolicę inwestycja ma pochłonąć pieniądze, które przydałyby się w tylu innych miejscach, np. na porządną naprawę drogi z Zawad do Czerwonego Dworu, tam, gdzie kończy się bruk! Ale nie, pieniądze są tylko na asfalt przez wieś! Nie na naprawę ubytków bruku, który miejscami zniszczono przy zakładaniu wodociągu czy kabla telefonicznego. Nie na utwardzenie polnej drogi, by nie trzeba było puszczać wciąż równarki, ale żeby można było chodzić tą drogą, gdzie bruk już nie sięga, czując pod nogami ziemię, a nie po rozgrzanym asfalcie latem!
Ten asfalt mimo zapewnień, jaki to nie będzie porządny, będzie zaraz zniszczony. Musieliby tu betonową drogę dla czołgów położyć, by maszyny leśne do zrywki i wożenia drewna z lasu i składowania przy tej drodze (są dwa miejsca przy niej, gdzie się to robi) go nie zdewastowały. I ciężki sprzęt rolny gospodarza ze wsi obok, który ma przy tej drodze pole. Tak więc to nie jedyne pieniądze, jakie będą na tę drogę wydane bez sensu.

Ludzie, opamiętajmy się, ten świat nie potrwa wiecznie, ratujmy go dla naszych dzieci i wnuków!

Idą pisma do konserwatora zabytków, do RDOŚiu, w walce pomaga nam Stowarzyszenie Szeskie Wzgórza, ale mam nadzieję, że najbardziej pomogą nam Państwa podpisy, bo w ilości siła! Petycję napisał Bartek (jego rodzina mieszka w zawadzkiej szkole). Po skróceniu zamieściliśmy ją na petycjowym portalu. Bo jak wiadomo, nie mamy co robić;) Mamy zimę, zawiane drogi, podwórza, Robert ma z tym mnóstwo roboty a jeszcze musi zajmować się tym, co nie powinno było nigdy zaistnieć!

zagrożona brzoza w obiektywie miłośniczki Zawad, Joanny

Jeszcze raz link do petycji! STOP DLA ASFALTU W ZAWADACH OLECKICH!

*

Wasze reakcje na FB:

Dyskusja

Joanna Szpak-Ostachowska, 2021/02/04 18:58
Przyjeżdżam do Zawad od 2015 roku m.in. z powodu jej unikalności, oryginalności i uroku. Asfalt to zniszczy bezpowrotnie...

Podpiszę każdą petycję.
maryna, 2021/02/04 19:33
Ja też podpiszę, choć w Zawadach już wieki nie byłam. Serce pęka i rozum staje, kiedy w naszym pięknym kraju mieszają się: umysłowość młotka i powrót do średniowiecznych obyczajów i praw z głupawą wizją postępu. To jest koktajl od którego można dostać pomieszania zmysłów.
Ewa U., 2021/02/04 23:41
W tym kraju się nie mieszka, nie żyje, w tym kraju się wiecznie walczy, do urzygu. Oczywiście że podpiszę.
Mariusz, 2021/02/04 23:51
Nie ma na to zgody, łby niech sobie wyasfaltują! Tylko głupcy niszczą swoją spuściznę. Podpisujemy petycję i mam nadzieję, że latem dane nam będzie bez obaw spacerować po tym bruku.
Monika, North Carolina, 2021/02/05 01:31, 2021/02/05 09:04
Oczywiscie, podpisze kazda petycje! Co za skandal, ze w ogole trzeba... Noz sie w kieszeni otwiera na marnotrawstwo, glupote, arogancje wladzy. Trzymajcie sie, moze sie uda uniknac tej katastrofy.
Ferdek, 2021/02/05 09:29
Zła podstawa prawna w petycji odnośnie ustawy o ochronie danych osobowych.
ania, 2021/02/05 10:27, 2021/02/06 16:02
Petycja bez danych osobowych nie ma mocy, można je ukryć (odhaczyć), a zostaliśmy jako autorzy petycji, jedyni, którzy mają do danych dostęp, poinformowani o obowiązkach RODO.
justyna, 2021/02/05 10:13
Nie dla asfaltu w Zawadach Oleckich
Milena, 2021/02/05 10:53
Nie dla asfaldu w Zasadach Oleckich
Anna i Michał , 2021/02/05 11:07
NIE dla asfaltu w Zawadach Oleckich!!!
Katarzyna , 2021/02/05 11:13
Nie dla Asfaltu w Zawadach oleckich
Marta Ryńska, 2021/02/05 11:14
Nie dla asfaltu
agnieszka butkowska, 2021/02/05 11:17
Pomoge jesli trzeba:)
Tom, 2021/02/05 11:30
Nie dla niszczenia przyrody
Gabi, 2021/02/05 11:33
Nie dla asfaltu!
Magdalena Gruszczyńska, 2021/02/05 12:13, 2021/02/06 16:02
Nie dla asfaltu
Magda, 2021/02/05 12:16
Nie dla asfaltu!
Ewka, 2021/02/05 12:28
Zostawcie przyrodę w spokoju !!!!! Nie dla asfaltu
lech, 2021/02/05 12:29
Jak nie wiadomo o co chodzi,to wiadomo o co chodzi.Jest kasa trzeba ją zagospodarować.Rogale gmina Stare Juchy ma ślepą drogę i też w zeszłym roku wylali asfalt mimo protestów.Jest to niszczenie dziedzictwa,które powinno się chronić,tak jak krajobraz,pomniki przyrody itp.
Marta , 2021/02/05 12:29
Nie zgadzam się na zniszczenie takiego pięknego miejsca! Nie dla asfaltu!
Ewelina Radecka, 2021/02/05 12:32
Szanujmy to co piękne. Nie dla asfaltu
Monika, 2021/02/05 12:36
Nie dla asfaltu!!!!
Patrycja Ruczyńska, 2021/02/05 12:52
Wspieram, podpisjep
KasiaS, 2021/02/05 12:58
Dajcie se spokój ludzie z tym asfaltem tam gdzie go nie trzeba!
Karolina, 2021/02/05 13:22
Mówię NIE!!
Karczini, 2021/02/05 13:26
Nie ma na to mojej zgody!
Magdalena, 2021/02/05 13:34
Stanowcze nie
Szogun, 2021/02/05 14:08
O nie co to to nie. Nie zgadzam się na asfalt. Jak w wakacje zawsze jadę do Zawad nad jezioro i wjeżdżam na tą wieś to od razu wiem gdzie jestem po tych kocich łbach. A tak jak zrobią asfalt to skąd ja no w nocy będę wiedział gdzie jestem. Poza tym mój rower już zdążył się przystosować do tych wyboi zna je na pamięć
Joanna, 2021/02/05 14:36
Nie dla asfaltu!!!!
Katarzyna Wydro , 2021/02/05 14:50
Lepiej wyremontujcie A4, tylko porządnie.
Joanna.w, 2021/02/05 14:52
Nie dla asfaltu !!!!
PIOTR STEPIEN i ALDONA STEPIEN., 2021/02/05 14:53
Te tereny "Mazury Garbate" zawsze pozostana w naszych sercach.Przepiekna przyroda,jej wszechobecnosc, zapach lasow i jezior,jablka z wlasnego ponad stuletniego sadu i woda ze studni, tego nie zapomnimy nigdy.Jednak w tej idylli saznista lyzke dzigciu stanowil zaklamany,wredny charakter ludzi.Tylko oni sprawili,ze bez zalu wyjechalismy stamtad. Pewnie,ze nie wszyscy byli tacy,ale tych prawdziwych przyjaciolnie udalo nam sie zdobyc.Jedynie fantastyczni ludzie to nasi pacjeci, do dzis jestesmy z duza ich czescia w salym kontakcie.To byli glownie starzy mocno spracowani ludzie.Ogromnie cieszylismy sie mogac im pomoc niejednokrotnie z wlasnej roboty ciasto,lub za zwyczajne dziekuje.Fajnie ze walczycie o aleje debowa, o bocianie gniazda, a teraz o "kocie lby" na drodze, skoro to Wam sie podoba,samochody nie podziekuja Wam za to, a kto pyta ich o zdanie.Pozdrawiamy.
Olga , 2021/02/05 15:45
Nie!!!
Justyna Kapustka, 2021/02/05 16:28
Zostawmy naturę w spokoju!!!
Paulina kawalec, 2021/02/05 16:30
Nie nie nie. Takie miejsca pieknie wygladaja orginalnie a nie wszystko asfaltem zalane. . Nie mowie stanowczo nie.
Karina, 2021/02/05 16:44
Po co szpecić coś co jest piękne ! Nie dla asfaltu !!!!
Sandra, 2021/02/05 17:04
Nie dla betonu!
Klaudia, 2021/02/05 17:53
Nie dla niszczenia pięknch miejsc !
Nana, 2021/02/05 18:56
Nie dla niszczena przyrody
Klaudia, 2021/02/05 20:05
Kategoryczne nie dla betonu!
Moniką Langa, 2021/02/05 20:40
Nie!!! Precz z betonem!
Joanna, 2021/02/05 20:45
Co z wami jest nie tak?! Precz z betonem!
Joska, 2021/02/05 21:20
Serio? Jeszcze bardziej zniszczyć tą naszą Polskę?
Wylejecie na tą piękna kostkę asfalt, a za parę lat będzie dziura na dziurze...
To piękne miejsce w każdej porze roku, NIE ZGADZAM SIĘ NA ASFALT!!!
Wiola, 2021/02/05 21:55
Nieeee dla asfaltu :( natura jest piekna i trzeba ja pielegniwac a nie burzyc
Kasia MM, 2021/02/05 22:30
Nie dla betonozy!!!
Agnieszka B., 2021/02/05 22:54
Kategorycznie nie wolno pozwolić żeby tam był beton 3x NIE!!!
Milena Pietrzak , 2021/02/05 22:59
Nie daje zgody na beton!
Aleksandra, 2021/02/06 00:33
Nie dla betonu!
Aga1981_aa1, 2021/02/06 01:18
Nie dla betonu!
Ola, 2021/02/06 01:25
Nie dla betonu!
ICZKA, 2021/02/06 01:35
Dramat. Wszytsko byście zniszczyli. Nie dla betonu!
Dorota, 2021/02/06 07:15
Nie dla betonu!
Aneta , 2021/02/06 07:29
NIE DLA BETONU!
Anna, 2021/02/06 08:17
Chrońmy nasze dziedzictwo, bo mamy go coraz mniej. Nie dla asfaltu.
Paula, 2021/02/06 08:51
Nie dla betonu!
Żaneta Skorupska, 2021/02/06 09:10
Nie dla betonu!!!!!!
Kasia, 2021/02/06 09:14
Nie chcemy betonu!!!
Adam, 2021/02/06 09:56
Nie dla betonu!
Weronika, 2021/02/06 10:23
Nie dla betonu!
Gabrysia, 2021/02/06 17:32
Nie dla betonu
Maria, 2021/02/06 17:45
Petycja dla petycji. Dlaczego robicie takie show? Czemu się nie spytajcie rodowitych Zawadczan o droge? Na petycji chyba około 500 wpisów nie mających styczności z tą stroną Polski. Znają ją tylko z internetu. Więc jaki ma sens ta petycja?
ania, 2021/02/06 18:05, 2021/02/06 18:09
I tu się Pani bardzo myli. To nie jest wieś zawadczan i okolicznych mieszkańców, tylko całego kraju, całego świata i nikt przy zdrowych zmysłach, mający odrobinę wrażliwości ekologicznej, społecznej, kulturowej, historycznej nie zgadza się na to, co gmina i niektórzy mieszkańcy w swej krótkowzroczności i nie bójmy się powiedzieć - głupocie, planują. Jeśli to się stanie, Wasze dzieci i wnuki Wam tego nie darują. I będzie to takie lokalne zniszczenie na skromną miarę posągów Buddy w Bamianie, równie bestialskie i bezmyślne. Poza tym zawadczan rodowitych jest tu mniej niż napływowych (o ile można nazywać rodowitymi również ludność, która tu osiadła dopiero ileś tam lat po wojnie), to nie jest zwyczajna wieś rolnicza, rolników są dwa gospodarstwa, żadne przy bruku, większość to ludzie mający swe domy, do których uciekają od takich asfaltów w swoich miastach, oraz inni mieszkający tu na stałe już ponad 20 lat, którzy po to się tu sprowadzili, żeby żyć w urokliwej, pięknej wiosce, a nie zniszczonej wiosze, jak każda byle gdzie. Tu ludzie odpoczywają, przyjeżdżają turyści z całego świata, to wieś można powiedzieć turystyczna, i skoro tak jest, skoro gmina (a więc i jej mieszkańcy) z tego czerpie zyski, to niech o nią dba a nie niszczy dojną krowę! Więc to nie żadne show, jak chce Pani myśleć, tylko powszechne ruszenie ludzi myślących.
Piotr, 2021/02/07 20:34, 2021/02/07 21:48
Pani Mario, podpisałem petycje. W ciągu roku mieszkam i pracuje w stolicy, ale mam nieruchomość w Zawadach Oleckich - więc dlaczego miałbym nie wypowiadać się. Kategorycznie nie życzę sobie asfaltu pod swoim domem, działkę kupiłem z myślą nie tylko o sobie ale i moich dzieciach. Nie potrzebuje wąchać smrodu asfaltu w lecie. Kiedyś była piękna droga szutrowa z Cichej Wólki do Cichego z pięknymi drzewami w skrajni. Gdy rok później zamienili ją na asfalt straciła całkowicie swój urok. Przyjeżdza do mnie sporo znajomych z różnych części polski, wspólnie spędzamy czas z daleka od szumu i hałasu dużych miast, oni też podpisali petycję i nie wiedzę nic w tym złego. Gdy ponad interesem mieszkańców - bo jak by nie było mieszkam tam kilka miesięcy w roku, stawia się interesy firm i instytucji to nie ma na to mojej zgody.
ania, 2021/02/06 19:07, 2021/02/06 19:08
Dobry komentarz pani Magdy pod postem Bartka, ku refleksji dla zwolenników: "U nas się nie udało, a bruk sporo starszy był... mieszkańcy wsi chcieli A teraz płaczą A zabytek zniknął..."
Maria, 2021/02/06 19:42
Ja swoje i Wy swoje. Jak chcecie taką wieś histiryczną to może zrezygnujcie z prądu i i internetu. To wtedy petycji by nie było.
ania, 2021/02/06 21:04
Rzeczywiście szkoda gadać, bo argumenty nie do przebicia 😉 Nie była Pani w cywilizowanych krajach? Nie widziała, jak umieją postęp połączyć z historią, ze spuścizną, wykorzystywać to co mają starego do rozwoju turystyki dla dobra całego kraju? Tak robią wszędzie w Europie, gdzie cywilizacja dotarła. Ludzie, popatrzcie trochę dalej niż swój czubek nosa i zaścianek!
karolina, 2021/02/06 22:55
szacunek!
ania, 2021/02/06 22:56
Mądry komentarz pana Romana z grupy "Kocham Olecko":
"Moi zagraniczni znajomi wlasnie dla tych , niespotykanych na skale Mazur, urokliwych miejsc, chca przyjezdzac! Asfalt maja wszedzie! Zniszczyc latwo! I co ? Wydrukowac na papierze fotki?! Badzmy uwazni na Dobrostan! To wlasnosc nas wszystkich tu mieszkajacych! Zrobmy kompromis! Potrzebne dobry chodnik i pobocze z kanalizacja! Drzewa mozna oznakowac i ograniczyc predkosc. A sciezkom rowerowym one nie przeszkadzaja!
Na mapie Europy to jedno z atrakcyjnych miejsc! Nie niszczcie tego! 🤔❤💪"
z FB, 2021/02/07 10:16
Odpowiedzi do zwolenniczki asfaltu, p. Danuty z (sic!) Katowic ;) nie rozumiejącej, dlaczego, cytuję: "osoby które tam nie mieszkają mają decydować czy ma być droga czy nie to jest chore"

Brtk: Pani Danuto, to akurat bardzo proste do wytłumaczenia. Droga jest publiczna, przyroda też, tak jak dziedzictwo kulturowe i krajobraz. Zawady to nie jest autonomiczna republika, przyjeżdża tam i korzysta z drogi dużo więcej osób niż w Zawadach mieszka.
Nie mówimy o decydowaniu czy droga ma być czy nie ale o remoncie istniejącej. Położenie asfaltu wyceniane jest na 1,2 mln PLN. Idąc za Pani logiką, skoro nie-mieszkańcy mają się w to nie mieszać, to koszt ten powinni ponieść mieszkańcy. Nie będę jednak dzielił 1,2 mln PLN przez liczbę mieszkańców w sile 50, bo aż strach, tylko napiszę że skoro z podatków to już choćby dlatego to nie jest sprawą wyłącznie mieszkańców

Anna M. B.: Dlaczego Pani się tak podnieca tym tematem. Tak gorączkuje? Zapach asfaltu jest dla Pani tak miły??? "Pamiętajmy o ogrodach, przecież stamtąd przyszliśmy...". A epoka kamienia łupanego jest, niestety, w mentalności tak niewrazliwych na piękno przyrody ludzi. Takich jak Pani. Jakich wartości Pani broni???

Dzidka Zdzisława K.: niech pani Danuta nie podpisuje i niech nie komentuje...niech siedzi w swoich zadymionych Katowicach i tam robi gownoburzę..pamiętam taka droga była u nas i jeździło się po niej całkiem dobre nie było w ogóle dziur...ale dawne czasy zrobiono z nie do drogę powiatową....no to mamy co mamy zalana asfaltem który ciągle trzeba naprawiać.
Stenia Ptak, 2021/02/07 10:27
Nie dla asfaltu
Ronald Studnicki , 2021/02/07 11:05
A może zamiast drogi asfaltowej , rewatylizacja drogi brukowej jako symbolu wsi mazurskiej?
ania, 2021/02/07 11:49
Tak! Tego byśmy pragnęli ale to fundusz od wojewody na robienie asfaltów przez wsie, nie można z niego robić rewitalizacji bruku, można by też pociągnąć dalej równiutki bruk tam gdzie są neuralgiczne miejsca w polnej drodze, pytaliśmy wójta, ale to nie ta przegródka z pieniędzmi :(
ania, 2021/02/08 10:40
Mój komentarz pod postem Julity, na grupie Olecko dzieje się:

Szanowni Państwo, nawet nie czytam, co tam wypisujecie, bo już znam to na pamięć z innych postów. Jestem "jedną z tych dwóch co na stałe mieszka i podpisała się za brukiem" (ten fragment znam z opowieści, poza tym to nieprawda, mam ukryte dane z naszej petycji). Nie będę pisać o oczywistych powodach, dla których ten bruk musi zostać, jeśli do kogoś do teraz nie dotarło, nie dotrze już, zwoje za krótkie widocznie (naprawdę staram się nikogo nie obrazić pisemnie, choć w moich myślach wolicie nie wiedzieć, kim jesteście zwolennicy asfaltu, ale pamiętajcie, to tylko moje myśli 😉) Rozwiejmy za to pewne żelazne argumenty, które padają od "rodowitych zawadczan".
Rodowici zawadczanie, ich resztki mieszkają w Niemczech, z niektórymi mamy kontakt. Niestety z racji, że swego czasu ich kraj zniszczył Polskę, teraz mogą się tylko bezradnie przyglądać, jak polaczki niszczą ich krainę.
Po drugie, starych zawadczan, wcześniejszych od nas będących tu 22 lata, tych, którzy wciąż mieszkają, jest paru, przy bruku są 3 w przeciwieństwie do 7 domów okresowych mieszkańców. To że okresowi nie żyją tu na stałe, nie oznacza, że nie mieszkają tu, żyją czasem po pół roku i tak samo korzystają z tej drogi jak nie bardziej.
Część z napływowych później zawadczan pracuje poza wsią i częściej jeździ tą drogą niż ci, którzy najwięcej się awanturują.
Rolnicy, których w Zawadach jest dwóch prawdziwych, jeżdżą traktorami więc tylko niszczą asfalt, a nie go potrzebują. Za to po asfalcie będą jeździć maszyny leśne zwożące dłużyce i kotwiczące się w asfalcie stopami metalowymi - ręczę za to że za rok będziecie przeklinać ten asfalt, nie wspominając o tym, że przeklinać będziecie go pod nogami w upał, jeśli nie macie samochodu i będziecie chcieli iść piechotą na plażę, że pijani jadący z Sokółek będą was potrącać na rowerach i rozjeżdżać na drodze, gdy się będą mogli rozpędzić, przed czym teraz nieco ich chroni bruk i piach na drodze.
Ci co mają domy przy drodze, latem będą go przeklinać najbardziej, zwłaszcza będą to ci, przy których droga wiedzie nad jezioro. Problem w tym, że najbardziej walczą o asfalt ci, którzy mają domy od strony drogi do Jabłonowa, gdzie nie ma żadnego ruchu samochodowego (bo dalej jest pełna dołów droga przez las), więc są bardzo mądrzy i mają w dupie pozostałych mieszkańców, którym zafundują gehennę. Wśród nich są tacy, co prawie z domu nie wychodzą, tylko zajmują się wszczynaniem wojny między "warszawką" a "rodowitymi", cha, cha.
Kiedy ludzie pojmiecie, że gdyby nie napływowa ludność, częściowo tylko z Warszawy, połowa mieszkańców okolicznych wiosek żyłaby tylko z zasiłków i emerytury babci. Może pora zobaczyć, że zawiść co poniektórych, że inni dzięki takim wsiom urokliwym jak Zawady lepiej teraz żyją niż dawniej, będzie powodem czegoś, czego najbardziej mieszkańcy Zawad pożałują, bo przecież nie wy, którzy tu pyszczycie, by móc kilka razy latem tyłek przewieźć wygodnie samochodem przez 1 KILOMETR.
Może pora pomyśleć o reszcie, również o tych nieświadomych, co sobie mają zamiar zrobić kuku, ale na razie tego nie pojmują.
O asfalt potrzebny na zjeździe z Jabłonowa do Zawad, gdzie połączyłby się z drogą powiatową, czy choćby jakiś łączący się z asfaltem w Cichej Wólce, nie mówiąc, o neuralgicznych fragmentach na drodze Zawady - Sokółki, o taki asfalt walczcie, a od zabytkowego bruku się od...
Dziękuję za uwagę.
z FB, 2021/02/09 11:00
Komentarz Anity z Cichego pod postem Bartka:
"Czy naprawdę musimy dzielić ludzi na "warszawka" a "my" po co? I czym jedni różnią się od drugich ja osobiście jestem bardzo wdzięczna "warszawiakom" bo nie wiedziałabym co mogłabym stracić . Dziękuję oczywiście podpisane i udostępnione pozdrawiam wszystkich 😁i tych za i nie. Dużo miłości do bliźniego 💕"
z FB, 2021/02/10 09:49
Komentarz pana Dawida L. spod postu na Olecko dzieje się, z oryginalną pisownią 😊
"No tak bruk tyle lat wytrzymał lepiej zrobic nowy asfalt ktory po paru latach sie rozjebie...co za debile w urzędzie siedz w tych czasach to już brak słów....budowlanka z przetargow tez rozpiepszona po calosci banda pustych glow..."
Adam, 2021/02/12 11:54
czyzby marnowąły sie europieniądze an modernizacjęczegoś tam? budowę ścieżki rowerowej na istniejącym trawniku , z przycinaniem korzeni starych drzew, jak to obserwuję na warszawskim Ursynowie. Krajobraz kulturowy skąłda sie z naturalnych el;ementów jak pola, kepy drzew, zarośla śródpolne, ogrody przydomowe i drogi. stare brukowane, szczególnie, że na zdjeciach widać bruk fachoow formowany, nie kocie lby , jak na peryferiach wielkiej warszawy. Taki bruk co prawda uniemożliwia rajdową jazdę , ale zapewnia przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa an drodze, że użytkownik dojedzie bezpiecznie do domu.
Wpisz swój komentarz:
M O N​ I S
 
 
zamach_na_zawadzki_bruk.txt · ostatnio zmienione: 2021/06/04 06:37 (edycja zewnętrzna)
 
Zawady Oleckie - Agroturystyka - Ceramika